
Spacerowa jest już sławna z licznych korków samochodowych, częstych kolizji drogowych, przesuwanych w czasie, obietnic rajców /szczególnie rodzaju żeńskiego : rajczyń !?/ co do jej poszerzenia, wycinki drzew / kilku ! / przed wyborami, zahamowania prac zaraz po wyborach itp.itd.
Dzisiaj, kiedy przygotowujemy się do wzniosłego świętowania, w nabożnym nastroju, zdarzyło się coś, co powinno dołączyć do niechlubnej historii tej arterii komunikacyjnej. Opowiadał to człowiek, który - w moim świątecznym nastroju - wydawał mi się wiarogodnym. Otóż od dawna jest BEZROBOTNYM. Dojeżdża z Przymorza do Osowej /podobno dość bogatej dzielnicy Gdańska/, bo tu, od czasu do czasu, ktoś go zatrudni na kilka godzin do sprzątania lub odśnieżania obejścia swojego domku. W ten sposób, choć "na czarno" / a czy można TO robić "na biało"?/ zarabia kilkanaście złotych- dwa, trzy razy w tygodniu.
Dziś - w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia-spóźnił się na umówione odśnieżanie. O mało, z powodu tego spóźnienia, nie stracił tych kilkunastu złotych, które przed Świętami znaczą dla niego tyle, co dla pracującego na etacie albo na "swoim", kilkaset PLN. Otóż z Oliwy do Osowej jechał miejskim autobusem. Biedak, można powiedzieć, zapomniał albo nie wiedział- bo nigdy nie jechał na zakupy !- że można tu podjechać darmowym /?/ autobusem Geant"a. Stało się, jak się stało.
W miejskim autobusie, w rejonie pięknej doliny i przystanku "na żądanie", objawił się w autobusie pan kontroler /nie wiem czy u nas też, ale w Poznaniu nazywają takich "kanary"- właśnie takich, jak ten !/ . Bezrobotny był bez biletu autobusowego, bo dopiero jechał po "pieniądze". Nie pomogły jego wyjaśnienia. W połowie drogi do Osowej- NA UL. SPACEROWEJ - został wyproszony- delikatnie mówiąc - z autobusu. Resztę drogi, przez las, musiał odbyć na piechotę. I stąd to spóźnienie ! USPRAWIEDLIWIONE !
Ale czy, w okresie Bożego Narodzenia-szczególnie, można usprawiedliwić tego kontrolera ? A współ- pasażerów, których było w autobusie podobno kilkunastu, z których nikt nie ujął się za bezrobotnym ? Super daleki jestem od chwalenia minionej epoki, ale ludzie: ZKM na I maja nie wysyłał celowo kontrolerów w trasy. Czy nie można by naśladować tego w okresie Bożego Narodzenia w III Rzeczy- pospolitej ? Ulico Spacerowa: NIE PRZYNOŚ NAM WSTYDU !
Osowa, dnia 21 grudnia 2002 r.
Mieczysław Czajkowski