

- Jesteśmy umówieni, prawda? - pytają. Konsternacja, chyba nie - w tej samej chwili uświadamiamy sobie, że chodzi o narkotyki - nie, na pewno nie, dziękujemy - odpowiadamy. Uśmiechnięci młodzieńcy odchodzą. Pomyłka, czekają na kogoś innego.
Bezpieczna Osowa - dziękuję! Ostatni raz byłem w podobnej sytuacji w Holandii, tam było to normalne ale u nas, gdzie niby nic się nie dzieje! Na jakim świecie żyjemy - chciałoby się zawołać. Poziom naszego bezpieczeństwa w tej chwili wyznaczają dwa czynniki. Jednym jest poziom naszej świadomości na ten temat, drugim poziom naszego strachu. Obydwa będziemy się starali w ciągu tego roku konsekwntnie opisywać.
Dzisiaj tylko sygnalizujemy problem. Świadomie też pomijam rolę Policji, moim zdaniem robi co może w tych warunkach. Cała reszta zależy od nas samych.
Czekamy na Państwa opinie na forum: "Czy w Osowie czujesz się bezpiecznie"?
LS