Dragi

      LS, 2003-01-01

      Sylwestrowy wieczór. Podjeżdżamy ze znajomym pod jeden z ostatnich otwartych o tej porze w Osowej sklepów. Na parkingu obok stoi samochód, młodzi ludzie słuchają muzyki, czekają na kogoś. Ot, luźna, karnawałowa atmosfera. Wysiadamy, podchodzi dwóch uśmiechniętych młodzieńców...

      - Jesteśmy umówieni, prawda? - pytają. Konsternacja, chyba nie - w tej samej chwili uświadamiamy sobie, że chodzi o narkotyki - nie, na pewno nie, dziękujemy - odpowiadamy. Uśmiechnięci młodzieńcy odchodzą. Pomyłka, czekają na kogoś innego.

      Bezpieczna Osowa - dziękuję! Ostatni raz byłem w podobnej sytuacji w Holandii, tam było to normalne ale u nas, gdzie niby nic się nie dzieje! Na jakim świecie żyjemy - chciałoby się zawołać. Poziom naszego bezpieczeństwa w tej chwili wyznaczają dwa czynniki. Jednym jest poziom naszej świadomości na ten temat, drugim poziom naszego strachu. Obydwa będziemy się starali w ciągu tego roku konsekwntnie opisywać.

      Dzisiaj tylko sygnalizujemy problem. Świadomie też pomijam rolę Policji, moim zdaniem robi co może w tych warunkach. Cała reszta zależy od nas samych.

      Czekamy na Państwa opinie na forum: "Czy w Osowie czujesz się bezpiecznie"?

      LS

      Polecamy

       

       

       

       

      Wsparcie prawne portalu:


       

      Osowianin Roku