Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij
      Twoja wypowiedź:
         
        :-) :-( :-D ;-) :-o 8-) :-? :-p :-| :-[ :-]
       
       autor: *
       email:
       

      Jeżeli chcesz podpisywać wypowiedzi swoim imieniem, nazwiskiem bądź pseudonimem
      załóż darmowe konto Zrób to jeszcze dziś aby nikt inny nie podszywał się pod ciebie ;-)

       

      Póki co twoja wypowiedź będzie czekała na akceptację administratora,
      gdybyś był(a) zalogowany(a), ukazałaby się od razu....
      To jeszcze jeden ważny powód dla którego warto się zarejestrować !

       kod:
       przepisz kod: *
      xyz (*** NIE ZALOGOWANY ***)
      2005-03-14 08:42
      Przyczepił4eś się Tom do mnie jak rzep do psiego ogona. Ale jesteś i 1.mało spostrzegawczy i 2. mało konsekwentny. Ad 1. nigdzie nie stwierdziłem, żeby opiekun psa nie miał dbać o to, żeby pies nie zabrudził swoimi odchodami chodników. Już lepiej niech załatwia się na jezdni, bo za nią odpowiada miasto, ktore na utrzymanie porządku i czystości ściąga podatki, Ad2.jeśli nie jesteś-jak twierdzisz- urzędnikiem i nie lubisz podatków to dlaczego pomijasz milczeniem a nawet zirytowaniem mój podstawowy temat, ktory poruszyłem, "na co idą podatki od psów"? Może pomoże ci wyjaśnić tę kwestię twój obrońca, Marcin M., ktory przecież jako radny osiedla powinien z urzędu nam na to odpowiedzieć!!!
      Tom (*** NIE ZALOGOWANY ***)
      2005-03-13 23:16
      Ad vocem :-) @ XYZ
      1. daaaaaaaaaaleko mi do "urzędnika miejskiego"
      2. nienawidzę podatków ( cierpię wręcz na "tksowstręt" :-)
      3. Jak można poważnie pisać o :-| "podnoszeniu pensji urzędników" w kraju w którym wydaje się (sic) ponad 2 (słownie dwa) miliardy USD na armię ok 500 tyś urzędników ( w większości zbędnych). To woła o pomstę do nieba. ( mam nadzieję że to był żarcik ze strony XYZ :-)
      4. wulgaryzmy ??? No przepraszam ale SRAJĄCY pies to SRAJĄCY pies !!! I eufemizmy typu kupcia czy kaka nic tu nie zmienią.
      Wiem że może wg. XYZ jego piesek (o ile takegoż posiada) z pewnością nie może popełniać tak niecnej czynności jak wydalanie, ale niestety NATURY NIE DA SIĘ OSZUKAĆ, choć byśmy niewiem jak kwiećiście nazywali oddawanie :-) kupki .

      A co powie XYZ na temat "kindresztuby" i "poziomu" Pań i Panów spokojnie przyglądających się swoim czworonogom pozostawiającym "PAMIĄTKI" gdzie się tylko da ???
      Pies to pies i jak musi to "wali kupę" (taka jego natura) :-D ale ma opiekuna, który ma (no powinien mieć, przynajmniej) trochę wyższe IQ i świadomość tego, że "KLOCEK" na chodniku ... to tak troszkę .. nie za bardzo ( bo w przeciwnym razie dlaczego wogóle owego pieska wyprowadza ? Jeśli opiekunowi to nie przeszkadza to proszę, niech pozwoli swojemu pupilowi "UPIĘKSZAĆ" własny salon (albo sypialnię, [do wyboru])
      Osobiście mam dosyć uprawiania slalomu giganta pomiędzy KLOCAMI. (że o innych związanych z tym "zagadnieniem" "doznaniach", nie wpomnę.)
      A Pan / Pani @ XYZ ???
      Pozdrawiam. :-D
      Marcin Majerowski (OJCIEC)
      2005-03-13 19:48
      Ja natomiast zgazdam się z Tomem. To co pisze xyz to dla mnie paranoja, zwyczajne " marzenie sciętej głowy".
      Małgosia Biernat (M.B.)
      2005-03-13 19:28
      Kolacja przy komputerze? :-o
      Piotr (*** NIE ZALOGOWANY ***)
      2005-03-13 19:19
      Fe! Właśnie jem kolację a tu takie zbliżenie!
      xyz (*** NIE ZALOGOWANY ***)
      2005-03-13 15:06
      Te wulgaryzmy Toma przypominaję psie kupy na chodnikach. I te i tamte powinny być usunięte!I jeszce jedno : Tom pewnie jest miejskim urzędnikiem, który lubi podnosić podatki i oszczędzać na usługach dla ludności żeby było więcej na pensje dla urzędników. Nie dajmy się zwariować urzędnikom!
      Tom (*** NIE ZALOGOWANY ***)
      2005-03-13 14:01
      Pozwolę sobie zacytować cudownie adekwatne "pwiedzonko" z filmu "Dzień Świra" : " ... a czym się różni gówność gówna psiego, od gówności gówna ludzkiego ? ... " :-D
      Temat podatków "od psów" .. itd pozostwaię bez komentarza, bo wszyscy płacimy podatki (przeróżne) ale nie wychodzimy na chodniki załatwiać potrzeb fizjologicznych :-D, wymagając aby "Miasto" oczyszczało owe chodniki po nas ( bo płacimy podatki).
      Myślę, że to jest głównie kwestia kultury, dobrego wychowania i poziomu właściciela czworonoga.
      Wielokrotnie bywam świadkiem obrazków kiedy to, uważający się za "pełnego europejczyka" :-), "członka klasy średniej.. a może nawet wyższej", wybitnie inteligentnego człowieka sukcesu, bywalca salonów, stoi sobie spokojnie spoglądając z namaszczeniem jak jego pupilek SRA sąsiadowi na chodnik :-).
      O czym tu pisać ... to jest właśnie jeden z powodów, dlaczego jesteśmy postrzegani jako schamieni prostaczkowie i słoma nam z butów wyłazi, garściami.
      :-p Chyba wyjdę sobie jutro rano (przed śniadankiem) przed dom i WYSRAM się sąsiadowi na chodnik ... no bo płacę podatki a poza tym :
      " ... a czym się różni gówność gówna psiego, od gówności gówna ludzkiego ? ... " :-D
      BTW. plastykowe woreczki można kupić za złotówkę ( za 100 szt )
      xyz (*** NIE ZALOGOWANY ***)
      2005-03-13 12:24
      Temat stary jak świat! Może by tak podyskutować o podatkach za psy i na co one idę i o pieniądzach, które płacimy w postaci podatków lokalnych i ile z nich przeznacza się na instytucjonalne utrzymanie czystości w mieście, w dzielnicach?! Czy poza śmieciarkami i jezdniowymi odkurzaczmi, robiącymi dużo kurzu widział ktoś sprzątaczy chodników? Dlaczego to ruch kołowy /jezdnie/ ma opiekę porządkową, a piesi na chodnikach nie?! To jest ta druga strona medalu. Pierwszą jest niewątpliwie indywidualne dbanie o psy aby innym nie utrudnialy czy zatruwały życia. Ale to nie wystarczy!
      Joker (JOKER)
      2005-03-13 11:12
      Zbierając materiał do Materiau - zaszedłem do wypożyczalni kaset LS i co słyszę: "bywają również tacy właściciele, którzy w kapciach wyprowadzają swoje pieski do wejścia własnej klatki schodowej... a później piesek załatwia swoje potrzeby w promieniu o długości smyczy i koniec spaceru". Czy Ci ludzie mają sąsiadów?
      pierwsza strona poprzednia strona następna strona ostatnia strona
      1 [2]

      Polecamy

       

       

       

       

      Wsparcie prawne portalu:


       

      Osowianin Roku